Szkocja: Pentlandy i Kaplica Rossylyn

_DSCF5687

Jeżeli nie macie za dużo czasu i dość ograniczone środki transportu, a chcielibyście zwiedzić okolice Edynburga, to mam dla Was dwa miejsca, które koniecznie powinniście dopisać do swojej listy. Dla mnie takim miejscem, które jest numerem jeden wyjazdu były Pentlandy, czyli Pentland Hills – już o tym wspominałam w poprzednim poście o Edynburgu, ale powtórzę się – to był mój ulubiony punkt wyjazdu :D

_DSCF5613

Z Edynburga można tam dojechać zarówno komunikacją miejską, jak i samochodem. Pentlandy to Park, który obejmuje ogromne tereny wzgórz i pagórków, na których ulokowane są pastwiska owiec i charakterystycznych dla Szkocji krów – Highlanderów. Wejście jest z kilku stron, a między wzgórzami ciągną się liczne szlaki spacerowe. Przy okazji – rośnie tam pełno ostów, które są symbolem narodowym szkocji. Oset znajduje się w herbie.

_DSCF5615

_DSCF5617

_DSCF5633

_DSCF5618

_DSCF5634

_DSCF5637

My miałyśmy piękną słoneczną pogodę, dzięki czemu widoki i kolory były spotęgowane rozświetlającymi je promieniami słońca. Zawsze marzyło mi się spacerować po wrzosowiskach i w końcu mogę to wykreślić z mojej listy do zrealizowania. Ta zieleń cudownie kontrastująca z fioletem wrzosów, pasące się owieczki, szumiące trawy i kamienne murki – przepiękne widoki.

_DSCF5645

_DSCF5652

_DSCF5679

_DSCF5675

Dla osób lubiących ciszę i kontakt z naturą jest to miejsce idealne. Można także zboczyć ze szlaku i pospacerować po samych wzgórzach, trzeba jednak uważać, na pasące się owce i barany, aby ich nie spłoszyć, lub też nie zdenerwować ?

_DSCF5651

_DSCF5657

_DSCF5686

_DSCF5698

_DSCF5671

Schodząc jednak ze szlaku uważajcie na teren po którym idziecie – my przypadkiem wpuściłyśmy się w bardzo wysokie trawy, przez które ciężko się szło i musiałyśmy ewakuować się z powrotem na szlak ? Ja osobiście mogłabym tam spacerować godzinami, nawet przy mniej korzystnej pogodzie – uważam wręcz, że mgły unoszące się w deszczowy poranek między pagórkami również będą tworzyć magiczny klimat tego miejsca.

_DSCF5687

_DSCF5660

_DSCF5714

_DSCF5716

_DSCF5702

Drugim miejsce, które znajduje się bardzo blisko Edynburga, a które na pewno przypadnie do gustu fanom książek Dana Brown’a i teorii spiskowych na temat Loży Masońskiej jest Kaplica Rosslyn, która pojawiła się zarówno w książce, jak i filmowej ekranizacji Kodu Leonarda da Vinci.

_DSCF5870

_DSCF5854

_DSCF5859

Kaplica z zewnątrz wygląda niepozornie – jest dość filigranowa i nie robi wrażenia, na pierwszy rzut oka. Jednak dopiero po wejściu do środka ujawnia się cały jej przepych. Nigdy jeszcze nie widziałam takiej ilości zdobień, misternie wykonanych płaskorzeźb i finezyjnych kolumn. Niestety w środku w ogóle nie wolno robić zdjęć, więc wychodzi na to, że będziecie musieli przekonać się sami ?

_DSCF5862

_DSCF5853

_DF

_DSCF5857

_DSCF5861

Warto także posłuchać historii kaplicy, którą co godzinę opowiada przewodnik w środku – opisana jest ona także w przewodniku, który jest dostępny w języku polskim w kasie biletowej.

Dodaj komentarz