Toskania: Volterra, San Gimignano i Siena

Minął rok od naszej wizyty w Toskanii, a ja wciąż wiszę Wam zaległe posty ? Najpierw nie mogłam się zebrać z obróbką tych tysięcy zdjęć, które zrobiłam, a kiedy w końcu mi się udało i planowałam coś naskrobać zrobiła się jesień i uznałam, że poczekam z tym do kolejnych wakacji. W związku z tym mam nadzieję, że te małe przewodniki się Wam przydadzą. Dziś szalony maraton, który przejechaliśmy w jeden dzień – Volterra podejście drugie, włoski Manhattan czyli San Gimignano oraz Siena.

Krótki przewodnik po Pizie

Przed wyjazdem na wakacje szukałam cennych wskazówek na temat tego co warto zobaczyć w Toskanii, jakie miejsca odwiedzić, jakie miasto dodać na listę. Gro blogów podróżniczych jednogłośnie stwierdzało, że Piza nie jest warta zwiedzania, że to sama krzywa wieża i tyle. I częściowo takim też nastawieniem i pewną dozą uprzedzenia wybrałam się na zwiedzanie tego miast – mieszkaliśmy na obrzeżach, więc był to pierwszy punkt, jaki postanowiliśmy zobaczyć. I szczerze, myślę, że warto :)