NatiThinkPink ma 5 lat!

5 lat! 5 lat to szmat czasu. To jest naprawdę niesamowite i czuję jednocześnie dumę i wzruszenie. Po raz kolejny jestem w szoku, że jakimś cudem nie wyczerpała mi się studnia pomysłów, że się nie zniechęciłam i pozostałam regularna w tworzeniu treści na bloga. Przez te pięć lat opublikowałam aż 712 postów, co daje średnio 3 posty tygodniowo. 

Garstka ujęć z lipca

Lipiec upłynął mi na nadganianiu zaległości po urlopie oraz szykowaniu się na szaleństwo w sierpniu. Sezon urlopowy oznacza w pracy potrzebę aktywowania umiejętności klonowania :P Ponadto każdy tydzień pełen będzie emocji i kursowania pomiędzy Wrocławiem, a Warszawą, w której przez miesiąc będę pracować. Szykują się wieczory kolejne panieńskie, wesela i odwiedziny rodziny. Pora zacząć planować, a tymczasem zobaczcie, jak pięknie jest w lipcu na wsi :)