Madera: Południe wyspy – Dolina Zakonnic, Ponta do Sol, wodospad Aniołów i Rota de Banana

Każda część wysypy ma wiele do zaoferowania, ale tak jak wspomniałam, to właśnie południe zwiedziliśmy najintensywniej, ze względu na położenie naszego hotelu. A wierzcie mi, że jest co zwiedzać. Dziś zaczynamy od miejsca, które, chociaż osadzone w centralnej części wyspy, ale łatwo z niego dostać się na południe, a do tego brzmi tajemniczo, czyli Dolina Zakonnic.

Skąd taka nazwa? Dolina Curral das Freiras zawdzięcza ją zakonnicom, które w XVIw. wybrały ją na swoją kryjówkę podczas pirackiego ataku. Ciężko dostępne tereny były idealnym schronieniem dla grupy zakonnic z klasztoru Santa Clara w Funchal. Miasteczko, położone na jej skraju ma wiele tarasów widokowych i słynie z restauracji serwujących dania z kasztanami – bo to ponoć nimi żywiły się głownie ukrywające się w dolinie zakonnice.

Do Curral das Freiras wiedzie kręta droga i można podziwiać widoki z samego miasteczka, bądź zatrzymać się w jednym z punktów widokowych, które prowadzą do doliny.

Z Doliny przenosimy się do malowniczego miasteczka na wybrzeżu – Ponta do Sol – koniecznie przespacerujcie się jego wąskimi uliczkami, bo ma w sobie niesamowity klimat.

To kolejny malowniczy punkt dla miłośników plażowania, ale też gratka dla osób, lubiących odrobinę adrenaliny. Dlaczego? Miasteczko swoją nazwę zawdzięcza mostowi wysuniętemu na południe, który upodobała sobie lokalna młodzież (i nie tylko) do skoków do oceanu. Jaki był mój szok, gdy młody chłopak stanął na murku koło mnie po czym skoczył kilkanaście metrów w dół. Pamiętajcie jednak, że to nie jest bezpieczne – francuski turysta, który również zapragnął ekstremalnych wrażeń nie miał tyle szczęścia i skacząc spadł na plecy. Na szczęście wypłynął na brzeg, ale słychać było, że cierpi przy tym ogromnie.

Jadąc na południowy zachód wyspy koniecznie wybierzcie starszą trasę wzdłuż zbocza gór, zamiast trasy szybkiego ruchu. Dlaczego? Bo dosłownie kilka minut od Ponta do Sol na tej trasie jest nasz kolejny punkt wycieczki. Wiedziałam, że jest tam wodospad, ponoć jeden z najbardziej niezwykłych przy samej drodze, ale jakie było moje zdziwienie, jak wyjechaliśmy zza zakrętu i zobaczyliśmy Cascata dos Anjos – czyli wodospad Aniołów – spadający prosto na sam środek drogi! Przejechaliśmy pod nim autem dwukrotnie – niesamowite wrażenie. Ale też nie odmówiliśmy sobie wyjścia z auta i podziwiania go z bliska.

I na koniec udajemy się do kolejnej miejscowości położonej kilka minut od wodospadu – Madalena dol Mar. Kolejne malownicze miasteczko, ale to nie ono jest punktem naszej wycieczki, tylko leżąca u jego stóp Rota de Banana. To trasa trekkingowa wijąca się pomiędzy plantacjami bananów. Turyści mogą tam podglądać jak rosną i dojrzewają banany, a przy odrobinie szczęścia spotkać lokalnych farmerów. Bo trasa ta ciągnie się pomiędzy prywatnymi polami i można z bliska zobaczyć jak to wygląda.

0 comments on “Madera: Południe wyspy – Dolina Zakonnic, Ponta do Sol, wodospad Aniołów i Rota de BananaAdd yours →

Leave a Reply