USA: Floryda – Disney World Magic Kingdom

IMG_6203

Na koniec relacji z naszego wyjazdu zostawiłam Disney World. Głownie też dlatego, że to była ostatnia atrakcja na naszej liście. Podzielę to na dwa wpisy, po pierwsze ze względu na ilość zdjęć, jaką chcę się z Wami podzielić, a po drugie, byliśmy w dwóch różnych parkach, więc stąd też dwie oddzielne relacje. Dziś zapraszam Was do najbardziej znanego parku Disneya na świecie i ikony swojego rodzaju, czyli Magic Kingdom.

 

To było moje marzenie. Od kiedy jako dziecko 21 lat temu odwiedziłam Disneyland w Paryżu zawsze marzyłam o tym, żeby wrócić tam jeszcze raz i w najśmielszych snach nie spodziewałam się, że będzie mi dane odwiedzić największy chyba kompleks Disneya na świecie, czyli Disney World na Florydzie. Wychowałam się na bajkach Disney’a i przyznaję otwarcie, że kocham je niezmiennie nadal i często po nie sięgam i oglądam. Stąd też gdy tylko przekroczyłam bramę parku i usłyszałam muzykę, to aż łezka mi się w oku zakręciła :P I tak, nie odmówiłam sobie odpowiedniej oprawy tego dnia w postaci uszu myszki Minie i koszulki z różnymi wersjami Mickey na przestrzeni lat ;) Z resztą nie tylko ja się przebrałam.

d28 d1

d7

 

Ale po kolei. Zacznijmy od kwestii logistycznych, bo to jest dość ważna rzecz – my zatrzymaliśmy się w motelu w miejscowości Kissimmee, który był dosłownie 10 minut drogi autem od parku. Polecamy wybrać się tam albo w październiku, albo właśnie w okresie po Bożym Narodzeniu czyli styczeń-luty. Po pierwsze jest wtedy mniej ludzi, a po drugie, jest w miarę znośna pogoda, a wierzcie mi, na Florydzie jest gorąco w lutym i tak 😉 Bilety do Disney World nie są niestety tanie, kosztują ok 1 tys. zł/os, w zależności od pory roku i natężenia ruchu ceny są zróżnicowane – im bardziej gorący i uczęszczany okres, tym wyższa cena. Nie można kupić biletu na jeden dzień – sprzedawane są pakiety dwudniowe i więcej. My wybraliśmy właśnie opcję dwudniową, be dodatkowej możliwości zmiany parków tego samego dnia – można wybierać ze wszystkich 4 dostępnych parków – Epcot, Magic Kingdom, Animal Kingdom oraz Hollywood Studios. Opcja „hop on” za dodatkową opłatą pozwala podróżować pomiędzy parkami w ciągu jednego dnia, ale wierzcie mi, że jeśli jesteście tam pierwszy raz, to jeden dzień to i tak mało, aby zwiedzić i zaliczyć wszystkie atrakcje w jednym chociaż parku, więc nie polecam takiego rozwiązania.

IMG_6159

 

Magic Kingdom to park, do którego ciągnie najwięcej osób i kolejki na wejściu są tak duże, że warto nastawić się na co najmniej godzinę czekania, aby dostać się do środka i drugie tyle, żeby z parku wyjść. Na wyjście jest pewien trick, ale o tym powiem za chwilę. Polecam pojechać w miarę wcześnie, park otwiera się o 9, więc im szybciej wyjedziecie, tym lepiej. Parking za cały dzień jest dodatkowo płatny. Są opcje, aby zaparkować bezpłatnie, ale jest to czasochłonne i wymaga spacerowania oraz podróży busami Disneya i nie wiem, czy dodatkowa godzina wędrowania i logistyki jest warta zaoszczędzenia 25$ za parking – na to musicie już odpowiedzieć sobie sami. Jeśli zatrzymujecie się w jednym z resortów Disney’a to parking macie gratis. Z parkingu należy udać się do kasy – bilety kupione online i tak trzeba odebrać w okienku – są to karty magnetyczne, którymi będziecie posługiwać się na terenie parku. Możecie tez kupić sobie Magic Bands, czyli opaski na rękę, które spełniają podobną funkcję. Przydatna jest też aplikacja, w której można zarządzać fast pasami. Za linią kas stoją kolejne dwie kolejki czekające na transport do parku, bo Magic Kingdom jest bardzo mocny odizolowany od wszystkiego. Można wybierać między promem, a monorail, czyli szybką kolejką. Polecam właśnie to drugie, bo znacznie szybciej można dostać się na miejsce.

IMG_6129

IMG_6142

IMG_6147

 

Skoro wspomniałam już o fast pasa’ach – sprzedam Wam dobry trick, który my odkryliśmy niestety pod koniec pierwszego dnia, a który ułatwił nam życie drugiego. Fast pass to nic innego jak przyśpieszona kolejka do atrakcji – wszędzie są dwie – szybka oraz standardowa czyli tzw. Stand by. W tych mniej popularnych atrakcjach czas oczekiwania w kolejce to od 10-30 minut. Przy tych najbardziej popularnych może to być nawet ponad 2h. Co się zatem okazało – na każdy bilet przypada możliwość zarezerwowania 3 fast passów – zróbcie to jak tylko będzie taka możliwość. Opcja ta zostanie odblokowana na 30 dni przed Waszą zaplanowaną wizytą. Serio, śpieszcie, się bo online schodzą błyskawicznie, więc bądźcie czujni. Błędem, jaki my popełniliśmy było rozłożenie tych 3 fast passów na cały dzień – wybraliśmy więc jedną atrakcję rano, drugą w południe i trzecią pod wieczór. Okazało się, że jak już się wykorzysta wszystkie 3 past passy, to w specjalnych kioskach lub właśnie we wspomnianej aplikacji można sobie nabijać kolejne, ale pojedynczo. Niestety po 17 większość atrakcji jest już i tak zarezerwowana i limit fast passów wyczerpany do tych najfajniejszych kolejek. Fast pass daje Wam godzinne okno a wejście, a większość przejażdżek trwa ok 5 minut, nie więcej niż 10, miejcie to zatem na uwadze i postarajcie się wybrać te najbardziej popularne w pierwszej połowie dnia, aby później móc jeszcze upolować kolejne. Pamiętajcie jednak, że fast pass nie oznacza totalny brak stania w kolejce. Czasami i tak będziecie w niej stać, praktycznie zawsze, ale zdecydowanie krócej, niż osoby w stand by.

IMG_6172

d3

IMG_6180

IMG_6203

 

 

Zaczęliśmy od części parku o nazwie Adventure Land – znajdziecie tam targ Argabah oraz latające magiczne dywany, Jungle Cruise, Dom na drzewie Robinsonów oraz wiele innych.

IMG_6308

d4

IMG_6267

IMG_6288

d6

d5

IMG_6302

d14

d30

IMG_6272

IMG_6252

Zaliczyliśmy też rejs łódką przez świat Piratów z Karaibów – specjalnie nie wrzucam zbyt dużo zdjęć ze środka kolejek, aby nie psuć niespodzianek i zabawy. Być może przekonacie się sami na własnej skórze jakie niespodzianki tam na Was czekają.

IMG_6263

IMG_6363

IMG_6376

IMG_6431

IMG_6262

d8

 

Jungle Cruise to fajny przerywnik w ciągu dnia, ale nie powiem, że była to atrakcja na szczycie tych najlepszych, aczkolwiek jeśli będziecie podróżować z dziećmi, to z pewnością coś, co im się spodoba.

IMG_6275

IMG_6272

IMG_6492-2

IMG_6452

IMG_6447

IMG_6315

IMG_6312

IMG_6327

IMG_6330

IMG_6462

IMG_6470

IMG_6479

IMG_6517

IMG_6519

IMG_6527

IMG_6529

IMG_6530

IMG_6539-2

IMG_6547

IMG_6504

IMG_6499

 

Następnie udaliśmy się w kierunku Liberty Square. Jedną z atrakcji, jakie koniecznie chciałam zobaczyć był Haunted Mansion, czyli nawiedzony dom. Pamiętałam jeszcze z Paryża, jak ogromne wrażenie zrobiły na mnie w 2000 roku hologramy duchów ucztujące w Sali balowej i byłam bardzo ciekawa, jak w dobie postępu technologii będzie to wyglądać tutaj. Ważne jest też to, że te domy różnią się od siebie i o ile sporo rzeczy jest podobna, to nie są one identyczne. Nie zawiodłam się, było super!

IMG_6237

IMG_6244

IMG_6248

IMG_6235

IMG_6233

IMG_6230

IMG_6998-2

IMG_7005

d21

IMG_6240-2

d41

IMG_7006

IMG_7008

 

Stamtąd ruszyliśmy w stronę Fantasyland, gdzie znajdują się atrakcje powiązane z księżniczkami i klasyką Disney’a. Jedną z wartych odwiedzenia jest ta z Piotrusia Pana.

IMG_6760

IMG_6753

IMG_6582-2

IMG_6581

IMG_6572

Kolejną kolejką był świat Małej Syrenki, na który fast passa nie mieliśmy, ale czas czekania nie był dramatyczny (ok godziny), więc postanowiliśmy zaryzykować. Trzeba przyznać Disney’owi, że wiedzą jak robić kolejki tak, aby ludzie nie nudzili się czekając na swoją kolej – to istny labirynt zakrętów. Ten do Ariel najpierw ciągnąc się wśród skał za pałacem księcia Eryka, następnie w grocie, w której siedziała Rybitwa, przypominała trochę komnatę skarbów Ariel, a w gablotkach hologramy niebieskich krabików przerzucały różne bibeloty, aby następnie zejść do podziemi pałacu i w końcu wsiąść do muszelki, która zabierze nas w magiczną podróż.

d16

IMG_6648

IMG_6665

d40

IMG_6684

d10

 d11

d12

IMG_6720

IMG_6730

 

Wirujące filiżanki z Alicji w Krainie Czarów to również jedna z tych przejażdżek, która nie wymaga długiego czekania i jest fajnym dodatkiem do pozostałych przejażdżek.

IMG_6607 d37 IMG_6617

 

Z Fantasyland udajemy się do części Tomorrowland – bardziej futurystycznej i powiązanej z kosmosem. Space Mountain to główna atrakcja tej części parku, ale fajne są też gokarty oraz Astro Orbiter – miejcie jednak na uwadze, że dwie dorosłe osoby w jednym wagoniku to nie jest dobry pomysł :P

IMG_6602

d26 (1)

IMG_6606

IMG_6610

 

Koniecznie polecam Wam Big Thunder Mountain i Splash Mountain, Seven Dwarf’s Mine Train, Peter Pan’s Flight oraz Space Mountain – to są najszybsze i najbardziej emocjonujące przejażdżki, jakie możecie zaliczyć w Magic Kingdom. Jest przy nich dużo zabawy i adrenaliny. Splash Mountain to też najdłużej trwająca przejażdżka, jaką możecie odbyć w tym parku.

IMG_6251

IMG_6587

IMG_6598

IMG_7064

IMG_6245

 

Nie zapomnijcie też o paradzie, która odbywa się w środku dnia. Wiele osób zajmuje strategiczne miejsca przy trasie przejazdu dużo wcześniej, siadając na trawniku przed pałacem lub zaraz przy liniach wytyczających trasę, aby mieć jak najlepszy widok. My akurat staliśmy przy moście z boku pałacu, a następnie dogoniliśmy paradę jeszcze na placu przed pałacem. Parada się zmienia co jakiś czas – obecnie ta która odbywa się codziennie nazywa się Festival of Fantasy.

IMG_6770-2

IMG_1733-2

IMG_1766-2

d34

IMG_6778

IMG_6783-2

d36

d33

IMG_6816

IMG_6790

IMG_6813-2

IMG_6828

IMG_6833

IMG_6838

IMG_6845

IMG_6855

IMG_6922

IMG_6933

d42

d20

d18

d17

 

Na terenie parku jest wiele atrakcji dodatkowych, jak np. możliwość spotkania księżniczek – można z nimi umówić spotkania używając np. fast pass, albo rezerwując odpowiednio wcześniej stoli w którejś z restauracji – bardzo często postacie są tam przez cały dzień, jak np. Bella i Bestia w bibliotece przy restauracji Be Or Guest. W pałacu Kopciuszka znajduje się też Princess Fairytale Hall i salon kosmetyczny Bibbidi Bobbidy, w którym małe dziewczynki mogą przejść metamorfozę i zamienić się w kopciuszka.

IMG_6584

IMG_6574

d9 (1)

IMG_6566

d9

IMG_6567

 

Na scenie przed zamkiem w ciągu dnia odbywają się pokazy, w których udział biorą ulubione postaci z bajek Disney’a.

IMG_1678

IMG_6211

 

d19

Pełno jest też knajp oraz restauracji, w których można zjeść coś na szybko. Przy wiosce Pięknej i Bestii można kupić popularną nogę indyka – jest to kawał mięcha, zawinięty w papier :P Są też hot-dogi, owoce morza, pizza oraz wiele innych słodkich przekąsek.

IMG_6628

IMG_6745-2

d29

IMG_6740-2

IMG_7049

IMG_7051

 

Na Main Street znajdują się sklepy, w których można kupić pamiątki, gadżety, ubrania, słodycze i cokolwiek tylko jesteście w stanie sobie wyobrazić. Wszystko jest cukierkowe i dopracowane do najmniejszego szczegółu. Możecie tez zabrać swoje jedzenie i wodę, którą można uzupełniać do butelek w poidełkach, znajdujących się na każdym rogu.

IMG_6180

IMG_6188

d31

IMG_6195

d26

IMG_6200

d2

IMG_6174

 

Wisienką na torcie, po całym dniu atrakcji jest pokaz projekcji, laserów i iluminacji świetlnych połączonych z fajerwerkami.  Jest to show Happily Ever After i jako pierwszy zaczyna się o godz. 20:00 i trwa ok 30 minut. Najpiękniejszy pokaz fajerwerków jaki widziałam w życiu. My ten pierwszy oglądaliśmy z boku, ale zdecydowanie warto spróbować ustawić się na wprost pałacu, ponieważ tam nie ominie Was nic i efekty sztucznych ongi będą pod dobrym kątem a nie obok. Jest to niesamowite widowisko, a ja do tej pory mam gęsią skórkę jak to oglądam. Punktem kulminacyjnym jest pojawienie się Dzwoneczka. Jeśli jesteście ciekawi i chcecie zobaczyć cały pokaz tutaj jest link.

d22

d23

d24

d25

Po tym pierwszym pokazie większość gości parku rusza do domu. I wtedy najdłużej czeka się na wyjście z parku. Dlatego, jeśli się Wam nie śpieszy, warto zostać na drugi, trochę mniej spektakularny, ale równie piękny pokaz, który trwa trochę krócej, ale jest na tyle długi, aby pierwsza fala wychodzących zdążyła przeminąć.

Dodaj komentarz