DIY: Południowo-wschodnie wybrzeże Portugalii czyli Faro, Tavira i Park Ria Formosa

f1

Wiem, że zajęło mi to prawie rok, aby zabrać się za te wpisy z naszego zeszłorocznego wyjazd do Portugalii, ale lepiej późno niż wcale. Zaczynamy od południowo-zachodniego wybrzeża, wzdłuż którego ciągnie się przez 60 km Park Przyrody Ria Formosa, od Faro do Taviry, a który w rożnych porach roku stanowi dom dla 20 tys gatunków ptaków.

 

Głównym czynnikiem, jaki się do tego opóźnienia przyczynił był fakt, iż przedostatniego dnia skradziono mój aparat. Niestety zapomniałam go wyciągnąć spod siedzenia, pod które się wsunął w wypożyczonym przez nas aucie podczas jego oddawania i niestety, jak się zorientowałam po kilku godzinach i po niego wróciłam auto było już wysprzątane, a po aparacie ani widu ani słychu. Zostałam z jedynymi zdjęciami jakie miałam w telefonie, a zgranie i w ogóle dojście do tego jak to zrobić zachowując dobrą rozdzielczość zajęło mi wieki.

 

Nasz wyjazd zaczęliśmy od lądowania w Faro – odebraliśmy auto i pojechaliśmy do miasta. Faro to urokliwe małe miasteczko. Bardzo ciche i spokojne, pełne małych kawiarni i restauracji. Będąc tu koniecznie spróbujcie lokalnej specjalności, czyli dorsza w sosie cebulowym. Portugalczycy mają 100 sposobów na przyrządzenie dorsza, ale ten jest charakterystyczny dla tego regionu. Poza dorszem, polecam też inne grillowane ryby – mając bezpośredni dostęp do morza grzechem byłoby nie spróbować świeżo wyłowionych pyszności.

LRM_EXPORT_673013983591649_20190825_104750851

LRM_EXPORT_673035863368880_20190825_104812731

 

Faro można obejść na piechotę w jeden dzień. Niestety nie mam zbyt wielu zdjęć samego miasta, bo tego dnia głównie fotografowałam aparatem, ale mam nadzieję, że te kilka odda klimat miasta.

f4

f3

 

Wracając jednak do samego Parku Ria Formosa – w jego skład wchodzi pięć wysp (Deserta, Culatra, Armona, Tavira, Cabanas) oraz dwa półwyspy – Ancão i Cacela. Można do nich dotrzeć na kilka sposobów, np wynajętą łódką, kajakiem, czasem część z nich można odwiedzić pieszo, albo można też kupić bilet na prom i przepłynąć się podziwiając widoki na wyspę Farol.

LRM_EXPORT_672736625547119_20190825_104313493

LRM_EXPORT_672754745176644_20190825_104331612

LRM_EXPORT_672786034439705_20190825_104402902

 

Jest to malutka wyspa z latarnią morską i piękną plażą. My się zagapiliśmy i uciekł nam nasz prom, więc mieliśmy przymusowe 1,5 godziny na zwiedzanie. Minusem wyspy jest bardzo niska roślinność, co powoduje, że gdzie byśmy się nie znaleźli, prawie zawsze będziemy wyeksponowani na słońce.

LRM_EXPORT_672911481608875_20190825_104608349

f1

LRM_EXPORT_672927110304755_20190825_104623978

f2

LRM_EXPORT_672957297712087_20190825_104654165

 

Sam park Formosa jest przepiękny. Na brzegach wysepek można zobaczyć lokalnych mieszkańców, którzy w mule zbierają małże i skorupiaki. Warto też zabrać lornetkę, aby móc wypatrywać ptaki, a wierzcie mi, jest ich tam dużo. W parku w wrześniu spotkać też można flamingi :)

LRM_EXPORT_672774133929188_20190825_104351001

LRM_EXPORT_672802508577823_20190825_104419376

LRM_EXPORT_672816074903808_20190825_104432942

Podróż tego dnia kończymy w miejscowości Tavira – kolejnym urokliwym miasteczku z przepięknym deptakiem i śliczną panoramą.  Wieczorem polecam przejść się na deptak, usiąść w ogródku na zewnątrz i zamówić lokalne piwo craftowe z dodatkiem karobu – lokalnej specjalności. Atrakcją Taviry jest Camera Obscura, która znajduje się w budynku na wzgórzu koło kościoła. Niestety w niedzielę była zamknięta, więc nie było nam dane jej zobaczyć. Po krótkim spacerze po mieście i jego zwiedzeniu ruszamy w dalszą podróż.

f6

LRM_EXPORT_673904517174330_20190825_110241384

f5

Dodaj komentarz