OMG 30!

_IMG_5178.JPG

OMG 30! Wiecie, podobno wiek nie gra roli – tak przynajmniej słyszałam. Mogłoby się wydawać, że to taki podniosły moment, bo okrągła rocznica, wejście w kolejny etap w życiu. Być może, ale ja kompletnie tego nie czuję :P Mentalnie zatrzymałam się na wieku 25/26 lat i wiecie co – absolutnie mi to nie przeszkadza. Ale 30 brzmi dumnie, ta trójka z przodu dodaje mocy, wygląda poważniej i budzi respekt. Podobno… Bo jak przypomnę sobie siebie 10 lat temu, to wyobrażałam sobie, że wieku 30 lat będę poważną panią. No cóż, nie wyszło :P

Skoro jesteśmy już przy liczbie 30 to z tej okazji mam dla Was 30 ciekawostek i zabawnych historii na mój temat:

  1. Jestem najstarsza z rodzeństwa – mam 3 braci i siostrę
  2. Imię wybrał dla mnie Tata, gdyby zależało to od mojej Mamy pewnie byłabym Matyldą, a gdybym była facetem byłabym Bartłomiejem – co ciekawe żaden z moich braci nie ma na imię Bartek 😉
  3. Urodziłam się na dolnym śląsku i pierwsze 2 lata życia spędziłam z rodzicami we Wrocławiu
  4. Byłam tak mała po urodzeniu, że rodzice zamiast do łóżeczka kładli mnie do wiklinowego koszyka – spałam w koszu mojżeszowym zanim stało się to modne :P
  5. Pierwszy rok mojego życia mieszkałam w akademiku 20-latka
  6. Mieszkając w akademiku w wieku ok 1,5 roku bawełniane chustki do nosa prałam wszędzie tam, gdzie była woda – w brodziku, zlewie, toalecie…
  7. Pierwszą imprezę w akademiku urządziłam zanim skończyłam 2 lata – wszystkie dzieci z piętra wpadły na wyżerkę domowych wędlin mojego dziadka – byłam bardzo towarzyska 😉
  8. Waz z moją koleżanką Justyną mieszkając w akademiku postanowiłyśmy zrobić zimę – wszystko co sypkie i białe poszło w ruch – mąka, kasze, cukier, ryż… Pracowały wszystkie odkurzacze na piętrze
  9. Najwcześniejsze wspomnienie jakie pamiętam to właśnie z akademika, jak obserwuję dziewczyny myjące głowy w zlewie i jak podsuwam sobie stołek i sama wkładam głowę pod kran.
  10. Mając 2 latka uciekłam z domu i poszłam sama na miasto szukać Mamy – znalazły mnie dwie panie i po drodze (na szczęście) spotkały moją Babcię, która mnie szukała
  11. Miałam obsesję na punkcie bajek Disneya i znałam wszystkie piosenki na pamięć – w latach 80-tych nie wszystkie były na kasetach VHS tłumaczone na polski, więc potrafiłam śpiewać piosenkę z Kopciuszka po francusku i z 101 dalmatyńczyków po niemiecku (a przynajmniej tak mi się wydawało :P)
  12. W wieku 6 lat przeprowadziłam się z rodziną na Lubelszczyznę pod Zamość i tam chodziłam do szkoły, aż do Liceum
  13. W szkole podstawowej i gimnazjum śpiewałam w chórze – łącznie spędziłam 6 lat śpiewając w zespole 😉
  14. Ze względu na moje zdolności plastyczne często koledzy i koleżanki z klasy prosili mnie o pomoc w pracach na plastykę – kiedyś moje prace na temat architektury Zamościa zajęły wszystkie miejsca w konkursie szkolnym, ale tylko jedna pod moim nazwiskiem :D
  15. W wieku 8 lat namalowałam w Paintcie rysunek toalety z podpisem „Kraina ulgi”, który powiesiłam na drzwiach do łazienki u moich dziadków w domu – wisi tam do dzisiaj!
  16. Będąc w gimnazjum tańczyłam w zespole tanecznym i wspólnie z moją koleżanką byłyśmy autorkami jednego z naszych kultowych układów tanecznych do piosenki It’s my life Bon Jovi
  17. Boję się jeździć na łyżwach i na rolkach – wieki temu na nieuczęszczanej drodze przy pierwszej próbie jazdy na rolkach wywaliłam się zdzierając sobie kolana i łokcie i obolała musiałam zwlekać się z drogi bo ni stąd ni z owąd pojawił się tir, który zaczął trąbić, a ja sturlałam się do rowu pełnego pokrzyw – to był ten moment, kiedy postanowiłam – nigdy więcej
  18. Nie lubię sportów zimowych – brrr, perspektywa mokrego śniegu kompletnie mnie nie kręci
  19. Bardzo szybko chodzę – nie potrafię spacerować i pewnie dlatego wszystkie zdjęcia z naszych wyjazdów, na których jestem to te typu „Gdzie jest Wally”, czyli ja w postaci małej kropki w oddali. Oczywiście od tyłu :P
  20. Tutaj rzecz pewnie oczywista, ale – kocham kolor różowy. Nie uważam, żeby był infantylny i tandetny.
  21. Kocham kaktusy – nie potrafię ich hodować, w ogóle nie mam ręki do roślin i z reguły wszystko uśmiercam, ale kaktusy darzę ogromną miłością i chciałabym mieć ich pełno! Póki co rekompensuję to sobie kaktusowymi motywami w mieszkaniu.
  22. Wszystkie zdjęcia na bloga robię sama i sama opracowuję.
  23. Uwielbiam flamingi – po pierwsze są różowe, po drugie są głupiutkie, ale słodkie, a po trzecie to takie wdzięczne ptaki!
  24. Moje ulubione kwiaty to piwonie – kocham ten ich intensywny zapach oraz gęste i ciężkie pęki kwiatów.
  25. Skoro już przy piwoniach i flamingach jesteśmy – mam tatuaż na stopie (wykonany i zaprojektowany przez mojego brata!), który przedstawia właśnie flaminga wystającego z kwiatu piwonii
  26. Jestem super zorganizowana i bardzo wydajna – potrafię pracować szybko i efektywnie – czasami ludzie podejrzewają mnie o bycie robotem :P
  27. Mało śpię – wystarczy mi 6 godzin snu – często też dość wcześnie robię się senna i bardzo wcześnie wstaję.
  28. Jestem mega wyczulona na różne dźwięki w tym telefonu – jeśli ktoś do mnie napisze w środku nocy obudzę się i odpiszę, a rano będę o tym pamiętać
  29. Są takie memy o 2 typach ludzi – tych co mają ustawiony jeden alarm i tych z milionem drzemek – ja należę do tej pierwszej części – budzę się po pierwszym piknięciu dzwonka, wstaję i jestem jak ścieżynka, gotowa do działania
  30. Wzruszam się na filmach, a najbardziej na bajkach które kocham – gdybyście zobaczyli moje konto Netflixa, to w top 10 są bajki dla dzieci :P

Dodaj komentarz