DIY: Truskawkowe tiramisu z miętą i pieprzem

_IMG_4198.JPG

Wpis ten zacznę od oświadczenia – przezwyciężyłam swoją fobię przed surowymi jajkami. Łakomstwo okazało się silniejsze od moich lęków i pewnego rodzaju wstrętu przed wszystkim co zawiera w sobie surowe jajko, a wszystko to w imię tego tiramisu. I wiecie co – nie żałuję ani trochę! 😉 Jakiś czas temu byłam na kursie z kuchni włoskiej i nauczyłam się robić bazowy krem do tiramisu, dowiedziałam się też, że jego najbardziej popularna formą, czyli z nasączonymi kawą biszkoptami wcale nie jest tą klasyczną. Wtedy zrobiliśmy z truskawkami i czekoladą. Moja dzisiejsza propozycja jest lekka i soczysta dzięki truskawkom, świeża dzięki mięcie, natomiast czarnemu pieprzowi zawdzięcza nutkę pikanterii.

Składniki

Krem bazowy

1kg mascarpone
3 jajka
ok 5 łyżek cukru
50-100 ml wina marsala

Dodatkowo

truskawki
świeża mięta
1 łyżeczka czarnego pieprzu roztartego w moździerzu

_IMG_4198.JPG

 

Przygotowanie:

  1. Mascarpone ubijamy z żółtkami i kiedy masa się połączy dodajemy wino marsala.
  2. Białka ubijamy z cukrem na bardzo sztywną (jak na bezę) pianę
  3. Do mascarpone dodajemy porcjami ubite białka, delikatnie mieszając ruchem okrężnym w celu napowietrzenia masy.
  4. Truskawki siekamy w kostkę, zasypujemy cukrem na chwilę. Kiedy puszczą sok odcedzamy je, dodajemy posiekaną miętę i pieprz i przekładamy warstwowo na zmianę z masą mascarpone. Taka ilość kremu starczy na ok 16 porcji.

_IMG_4197.JPG

_IMG_4201.JPG

_IMG_4202.JPG

_IMG_4203.JPG

Dodaj komentarz