Edynburg – krótki przewodnik na jeden dzień

_DSCF5339

Szkocja okazała się ogromnym zaskoczeniem. Oczywiście pozytywnym. Z pewnością sporo zrobiła piękna pogoda, która towarzyszyła nam niemalże przez cały wyjazd, ale z perspektywy czasu, nawet gdyby było chłodno i pochmurnie miałoby to swój urok i już wiem, że tam wrócę.

_DSCF5345

Wracając jednak do początku naszego wyjazdu – tym razem poleciałam nie z M., a z moją siostrą, dla której była to pierwsza podróż samolotem. Wiecie, że przy okazji to była nasza pierwsza wizyta w Wielkiej Brytanii? ? Ja już trochę świata zwiedziałam, a wyspy jakoś nigdy nie były nam po drodze i zawsze wybieraliśmy bardziej egzotyczne/ciepłe kierunki. Tym razem jednak, poza typowo turystycznym celem, przede wszystkim jechałyśmy w odwiedziny do naszej kuzynki i jej męża, mieszkających w Edynburgu ?

Lot miałyśmy z Wrocławia, ale połączenie jeszcze na początku września było do Glasgow liniami Ryanair. Od października przewoźnik wprowadził bezpośrednie loty Wrocław-Edynburg, co znacznie ułatwić może nam w przyszłości podróżowanie. Już podczas podchodzenia do ładowania z okien samolotu powitała nas niesamowita zieleń Szkocji i przepiękne słońce. Zapowiadał się piękny weekend. Z lotniska odebrała nas kuzynka i samochodem przez autostradę pojechałyśmy do Edynburga.

Na zwiedzanie miałyśmy 3 dni i zdałyśmy się na rekomendacje naszych gospodarzy. Jedyną rzeczą, jaką wiedziałam na pewno, że chcę zobaczyć, to typowe dla szkockiego krajobrazu pagórki z wrzosowiskami i pastwiskami owiec :D Do zwiedzania jest tam bardzo dużo, ale my zdecydowaliśmy się na nie dość oddalone od Edynburga miejsca, aby nie tracić czasu na dojazdy.

_DSCF5293

_DSCF5306

_DSCF5307

_DSCF5313

_DSCF5312

Edynburg – to miasto samo w sobie stanowi wspaniałą atrakcję i warto poświęcić mu chociaż jeden dzień na zwiedzanie. Dla rozgrzewki zaczęłyśmy od Arthura – zwanego też Arthur’s Seat, Górą Artura. Jest to najwyższy szczyt Parku Holyrood, który, uwaga – położony jest w samym środku miasta! ? Robi to niesamowite wrażenie, kiedy będąc na szczycie, nie ważne w którą stronę się odwrócicie – z każdej widać panoramę miasta.

_DSCF5275

_DSCF5277

_DSCF5279

_DSCF5280

Schodząc z Artura przechodzimy pod Pałac Królowej Elżbiety – Holyroodhouse. Pałac można zwiedzać, ale my byłyśmy już zbyt późno, aby móc wejść. Obok pałacu znajduje się parlament – dość kontrowersyjny w swojej formie budynek, który jedni kochają, a inni nienawidzą. Stamtąd zaczyna się też Royal Mile, która prowadzi prosto do Zamku królewskiego.

_DSCF5273

_DSCF5331

Royal Mile pnie się w górę, prosto na starówkę Edynburga. Stara część miasta robi wrażenie – szare kamienice zbudowane z ciętego kamienia dają miastu niesamowity klimat, natomiast co chwilę spotkać można kolorowe, zwykle drewniane elewacje i fronty sklepów i restauracji, które często udekorowane są wiszącymi donicami z niesamowitymi kompozycjami kolorowych kwiatów.

_DSCF5356

_DSCF5349

_DSCF5350

_DSCF5354

_DSCF5364

Calton Hill to kolejne miejsce, które warto odwiedzić – stamtąd również można podziwiać panoramę miasta, a także świetnie widać ze wzgórza również zatokę. Elementem charakterystycznym Calton Hill jest National Monument – charakterystyczną kolumnadę, która jest często odwiedzanym punktem turystycznym.

_DSCF5334

_DSCF5335

Ważnym elementem architektury Edynburga jest Scott Monument – stanowi on największy na świecie pomnik, jaki został postawiony pisarzowi. Powstał on na cześć szkockiego pisarza Sir Waltera Scotta i stanowi dumę Szkotów i mieszkańców Edynburga. Zaraz obok Scott Monument znajdują się Princes Gardens – czyli rozłożyste ogrody, leżące u podnóża zamku – popularne miejsce piknikowe i rekreacyjne.

_DSCF5396

_DSCF5395

Będąc w Edynburgu warto także przejść się Victoria’s Street – malowniczą i kolorową uliczką, która zaskakuje tym, że na dachach jednego poziomu kamienic znajduje się chodnik i droga, z której wyrasta kolejny poziom budynków. Uliczka ta prowadzi na Grassmarket – historyczny ryneczek, na którym znaleźć można liczne stragany lokalnych przedsiębiorców i sprzedawców.

_DSCF5367

_DSCF5373

_DSCF5377

Jest to dość powszechne w Edynburgu, że nagle droga wchodzi w budynku, lub biegnie na dachach innych. Świetnym przykładem jest charakterystyczny niebieski North Bridge biegnący nad dworcem kolejowym i chowający się między dwoma kamienicami.

_DSCF5339

Kolejnym miejscem, które koniecznie trzeba odwiedzić w Edynburgu jest dzielnica Portobello, która leży nad Zatoką Firth of Forth – malownicza, ciągnąca się na kilka kilometrów plaża zachęca przestronnym deptakiem oraz licznymi kawiarniami i restauracjami, serwującymi owoce morza.

_DSCF5239

_DSCF5240

_DSCF5248

_DSCF5253

_DSCF5259

_DSCF5268

_DSCF5263

Koniecznie spróbujcie muli – są naprawdę pyszne! ? My wybrałyśmy na lunch polecaną przez naszą kuzynkę Espy, która poza owocami morza serwuje także niesamowite burgery :D

_DSCF5250

_DSCF5252

Punktem kulminacyjnym zwiedzania Edynburga było Scottish National Museum. Chyba jedno z najlepszych muzeów, w jakim do tej pory byłam. Ma niesamowicie zróżnicowaną tematykę, od mody, przez design, mechanikę i pojazdy, przez biologię i genetykę, astronomię, geologię, na sztuce kończąc. Z pewnością każdy znajdzie tam coś dla siebie, a spora część ekspozycji jest interaktywna!

_DSCF5938

_DSCF5880

_DSCF5902

_DSCF5910

_DSCF5920

_DSCF5940

_DSCF5960

_DSCF5971

_DSCF5973

_DSCF5981

_DSCF5982

_DSCF5996

Dodaj komentarz