January passed quickly

k11.jpg

Mam wrażenie, że z miesiąca na miesiąc coraz szybciej uciekają mi tygodnie. Z dużym prawdopodobieństwem ma to związek z tempem mojego życia oraz faktem, że u mnie wszystko dzieje się szybko. Kto by pomyślał, że już koniec stycznia?! Pewnie mrugnę i już będzie Wielkanoc. Pomimo tego, że pierwszy miesiąc roku za nami dużo fajnego się w nim wydarzyło, między innymi miałam okazję zwiedzić piękna Kotlinę Kłodzką i Góry Stołowe – podczas naszej wizyty była piękna zima, dzięki czemu momentami czułam się jak w Narnii. O tym wyjeździe jeszcze tutaj usłyszycie, ale najpierw zapraszam Was w tym tygodniu na walentynkową dawkę kulinariów. :)

 

I feel that every month weeks are passing faster. With high probability it has to do with the pace of my life and the fact that everything in my life happens quickly. Who would have thought that the end of January is already ?! Blink and you probably it will be Easter. Despite the fact that the first month of the year is over, a lot of cool happened in it, among other things, I had the opportunity to visit the beautiful Kłodzko Valley and Góry Stołowe – during our visit was a beautiful winter, so at times I felt like in Narnia. About this trip yet you’ll hear, but first I invite you this week on Valentine’s culinary dose. :)

 

DSCF1834

DSCF1858

DSCF1926

DSCF1962

DSCF1947

DSCF1866

DSCF1984

DSCF1985

DSCF1946

DSCF1845

DSCF1836

DSCF1982

DSCF1958

DSCF2011

DSCF2086

DSCF2053

DSCF1986

k1.jpg

DSCF2088

k3.jpg

DSCF1990

k2.jpg

k6.jpg

k4.jpg

DSCF2014

k5.jpg

k7.jpg

gr19.jpg

k8.jpg

k15.jpg

k14.jpg

k12.jpg

k11.jpg

k10.jpg

 

 

 

 

Dodaj komentarz