Idzie wiosna, więc na zielono

Ten płaszcz to moja nowa zdobycz. Rzadko bywam w second handach, głownie z braku czasu (co ma zapewne zbawienny wpływ na ilość miejsca w mojej szafie), ale jak już się w jakimś zaplączę, to nigdy nie wychodzę z pustymi rękami.

paszcz.jpg

Taki krótki płaszcz marzył mi się już od dawna, ale jakoś nie mogłam się ostatecznie zdecydować. Aż tu nagle natknęłam się na ten oto, o nietypowym kolorze zgniłej zieleni. Sam w sobie jest trochę smutny, więc postanowiłam go ożywić, a że akurat przyszły zamówione przeze mnie ćwieki w złotym kolorze, zdecydowałam, że będą idealne w tym celu.

plaszcz2.jpg

plaszcz3.jpg

naszyjnikblog.jpg

plaszcz5.jpg

plaszcz6.jpg

Aby było ciekawiej, wzór naniosłam asymetrycznie, pozostawiając jedną klapę kołnierza pustą. Dzięki temu płaszcz wygląda żywiej i nabrał charakteru :)

Dodaj komentarz